Archiwa kategorii: SZCZECIN

Szczecin Music Fest – Avishai Cohen w Filharmonii

Kim jest Avishai Cohen? Na stronie Szczecin Music Fest umieszczono krótką notatkę na temat artysty:

Geniusz kontrabasu. Nagrywa dla legendarnej wytwórni Blue Note, jeden z najciekawszych i najbardziej rozchwytywanych muzyków jazzowych ostatniej dekady. Magazyn Down Beat nazwał go „wizjonerem gatunku” i „jedną z postaci otwierających jazz na nowe obszary”. Kariera artysty rozpoczęła się na dobre od współpracy z Chickiem Coreą. Poza współpracą z Coreą, Cohen nagrywał z wieloma gwiazdami jazzu, m.in. Bobbym McFerrinem, Herbie Hancockiem, Paquito D’Riverą, Danilo Perezem. Pierwsze autorskie projekty i nagrania pojawiły się w 1999r. Od tego czasu Avishai nagrał kilkanaście albumów i wystąpił na wszystkich liczących się festiwalach na świecie.

SZCZECIN GŁÓWNY PO REMONCIE

Oto on: nowy-stary dworzec PKP „Szczecin Główny”. Łapcie jeszcze gorące fotki. W środku nocy wygląda niezbyt okazale. Smutny, pusty, ale od rana na pewno wróci do niego życie :)

REKONSTRUKCJA BITWY O SZCZECIN

26. kwietnia jest szczególnym dniem dla polskiego Szczecina. To właśnie w tym dniu 1945 roku został „wyzwolony”. Tak przynajmniej uczono w szkołach jeszcze w latach osiemdziesiątych. Pamiętam słowa z jakiejś szkolnej akademii „Szczecin zawsze był Piastowski i na wieki będzie!” Od tamtej pory sporo się zmieniło w naszej mentalności i postrzeganiu historii. Wiemy, że „nie do końca” Szczecin został wtedy wyzwolony. Wolimy świętować 5. lipca, natomiast o kwietniu pamiętamy coraz mniej. W zeszłą niedzielę na przedmieściach Szczecina odbyła się rekonstrukcja ostatniej bitwy o Szczecin. Myślę, że jest to dobry moment do przybliżenia tej historii, a przy okazji pretekst do napisania jeszcze kilku artykułów o przemianie Stettina w Szczecin.

Do 1939 roku Szczecin leżał na lewym brzegu Odry. Obecne prawobrzeżne dzielnice były podmiejskimi wioskami, natomiast Dąbie – prowincjonalnym miasteczkiem. Odra stanowiła największą i ostatnią przeszkodę przed zdobyciem Berlina od wschodu. W wyniku prób sforsowania rzeki, najcięższe walki toczyły się już od marca właśnie na jej prawym brzegu. Stąd też zrujnowane między innymi: Goleniów, Dąbie, Gryfino… Najcięższe walki toczyły się w okolicach Siekierek i to właśnie tam nastąpiła przeprawa na drugi brzeg. Z dzisiejszej perspektywy możemy się tylko cieszyć z takiego obrotu spraw. Zrujnowane przez alianckie naloty miasto, byłoby zapewne całkowicie zrównane z ziemią. Decyzja niemieckiego dowództwa o przekształceniu miasta w twierdzę, której należało bronić do ostatniego człowieka, była dla Stettina przekleństwem. Na szczęście w tym czasie w mieście pozostała już garstka mieszkańców. Ostanie siły dywersyjne doprowadziły do zburzenia większości mostów i wiaduktów, co doprowadziło do paraliżu komunikacyjnego, którego skutki odczuwamy nawet współcześnie. Wtedy jednak nikt nie wiedział co się stanie z miastem. Według postanowień konferencji w Jałcie, granica polsko-niemiecka miała przebiegać na Odrze i Nysie. W takiej sytuacji Szczecin pozostać miał w granicach Niemiec. Dlatego też polska delegacja z późniejszym prezydentem Piotrem Zarembą została jeszcze w kwietniu wydalona i na jej miejsce powołano niemiecki zarząd z Erichem Wiesnerem jako burmistrzem. Jak wiemy sytuacja była niepewna aż do 5. lipca, kiedy to oficjalnie powołano polskie władze. Z pewną niepewnością żyło się Polakom do śmierci Józefa Stalina. Dopiero Nikita Chruszczow podczas wizyty w Szczecinie w 1959 roku potwierdził, że „nie odda” nas NRD…

Te burzliwe dzieje miały ogromny wpływ na losy naszego miasta. Niepewna sytuacja, naciski polityczne i niechęć społeczeństwa spowodowały, że mieszkańcy odwrócili się od Szczecina. W podświadomości starszych mieszkańców dalej tkwi niechęć do wszystkiego co „poniemieckie”. Wiele cennych budynków i pamiątek zostało bezpowrotnie zniszczonych z tego właśnie powodu. Pierwsze postkomunistyczne pokolenie próbuje przywrócić miastu jego blask. Niestety często jego siła, jaką dysponuje w wirtualnej przestrzeni, w zderzeniu z ponurą rzeczywistością okazuje się marna…

Jednak to już będzie tematem kolejnych artykułów. Teraz pora na krótką relację z Rosówka – z rekonstrukcji ostatniej bitwy o Festung Stettin. Organizatorzy – Studio Historyczne Huzar wraz z  Fundacją Pasje (pod patronatem władz Gminy Kołbaskowo) spisali się na medal. W widowisko „Ostatni przyczółek nad Odrą” zaangażowanych było ponad stu rekonstruktorów. Otoczenie, pojazdy i garderoba z epoki, a przede wszystkim efekty pirotechniczne pozwoliły widzom na znalezienie się środku wydarzeń sprzed 71 lat.

Zapraszam:

WIECZORNY SPACER PO SZCZECINIE

DSC03080_1200PB

Dobry wieczór. Magnolie rozkwitły, warto skorzystać z ładnej, kwietniowej pogody i wybrać się na spacer :) Kto chętny?

SZCZECIN GŁÓWNY W NOWEJ ODSŁONIE

DSC06393_1200PB

Na premierę „nowego dworca” musimy jeszcze trochę poczekać, ale powoli zaczyna zdradzać swoją przemianę. Jak Wam się podoba Szczecin Główny w nocnej odsłonie?

W MARCU JAK W GARNCU

 

Stara ludowa prawda mówi: „w marcu jak w garncu”. Wczoraj sfotografowałem przebiśniegi zwiastujące wiosnę, a dziś znowu czarne chmury przyniosły grad, śnieg i deszcz :( Przy okazji udało mi się zarejestrować taki widok z Mostu Pionierów Miasta Szczecina :)

ALKALA BIEG KOBIET 2016

Krótka fotorelacja ze szczecińskiego  „ALKALA – BIEG KOBIET”, a właściwie z części NORDIC WALKING.

WIOSNA vs ZIMA

DSC07297_1200PB

Oto klasyczna próba sił. Wiosna atakuje, ale zima nie daje za wygraną. Po wczorajszej śnieżycy nie ma już śladu, ale to nie wystarczy żeby cieszyć się dywanem krokusów na Jasnych Błoniach. Jeszcze miesiąc i będzie ładnie :)

Zdjęcie z szuflady – z 2013 roku. Ale przecież to nie jest portal newsowy ;)

STATEK WIDMO

DSC05072_1200PB

Choć zdjęcie zostało wykonane 22.12.2010, ale do tej pory jest jednym z moich ulubionych zimowych zdjęć. Tytułowy „Statek Widmo” to jakiś stary statek wycieczkowy. Stał zacumowany pod Wałami Chrobrego, niedaleko „Ładogi”. Nie został na długo – jak się pojawił, tak zniknął…